Strefa relaksu

/ Strefa relaksu / Dżungla w słoiku

Dodano: 2017-12-01

Dżungla w słoiku

Dżungla w słoiku

Anna Hofman

 

Są ciekawą i efektowną alternatywą dla roślin doniczkowych. Tworzą własny mikroklimat, dzięki czemu nie są wymagające w uprawie. A do tego stwarzają niepowtarzalną okazję do tego, by mieć w swoim domu własny kawałek puszczy. Las w słoiku – zielona ozdoba, która jest trendem tego sezonu.

Tradycja tworzenia miniatur roślinnych pochodzi z Dalekiego Wschodu, gdzie poza stylizowanymi drzewkami bonsai od lat zamyka się w szkle mikroświat przypominający do złudzenia leśne poszycie. Przemyślane kompozycje z mchu, roślin i kamieni tworzą designerską dekorację, która zyskuje coraz większą popularność również w europejskich domach. Taki las w słoiku doskonale bowiem komponuje się z industrialnymi i skandynawskimi wnętrzami, a przy okazji nie wymaga skomplikowanej pielęgnacji.

 

Samowystarczalny mikroświat

O tym, że rośliny w słoiku doskonale sobie radzą bez ingerencji człowieka świadczy eksperyment francuskiego botanika, Davida Latimera. Naukowiec w 1960 roku posadził w wielkiej szklanej butli popularną roślinę doniczkową. Po 12 latach hodowli postanowił nie ingerować dalej w wytworzony przez trzykrotkę mikroklimat i… przestał ją podlewać. Okazało się, że odizolowana od świata zewnętrznego roślina świetnie sobie sama daje radę. Jak to możliwe? Otóż wytworzyła w butli własny ekosystem – bakterie w glebie pochłaniają wytworzony przez trzykrotkę tlen i przetwarzają go na potrzebny roślinie dwutlenek węgla. Koło się zamyka, a w szkle od kilkudziesięciu lat toczy się bujne życie.

 

Mikroklimat na zamówienie

Jeśli jednak ktoś nie czuje się pewnie w roli ogrodnika, zawsze może skorzystać z kompozycji stworzonych przez specjalistów. Ciekawie zaaranżowane floraria w pięknych naczyniach oferują m.in. sklep internetowy Leśny Słoik, warszawskie Studio Zieleni Green Bells czy poznańska kwiaciarnia Kwiaty i Miut. Tu można wybrać stworzoną przez florystów dekorację lub zamówić taką, która idealnie wkomponuje się w nasze gusta i styl wykorzystany w aranżacji wnętrza.

 

Osobisty las – DIY!

Wyhodowanie swojego zielonego mikroświata nie jest wcale trudne. Do wykonania florarium potrzebne jest szklane naczynie o pojemności 1-2 litrów, uniwersalna ziemia kwiatowa, piasek lub żwirek akwarystyczny, aktywowany węgiel drzewny, który znaleźć można choćby w aptece, mech, woda, małe rośliny oraz kamienie, kora i gałązki do dekoracji. W słoikach najlepiej czują się mało wymagające kwiaty doniczkowe – bluszcze, paprotki, skrzydłokwiaty oraz gatunki owadożerne, takie jak rosiczki czy muchołówki. Przy doborze roślin najlepiej wybierać te wolno rosnące, by w idealnym dla siebie mikroklimacie nie zaczęły sobie wzajemnie przeszkadzać. Powinny też mieć podobne wymagania w kwestii wilgotności i nasłonecznienia. Żeby mieć pewność, że nasze sadzonki będą się dobrze ze sobą czuły, najlepiej kupić w kwiaciarni zestaw roślin skomponowany przez specjalistę.

 

Gdy już skompletujemy wszystkie niezbędne przybory możemy rozpocząć tworzenie swojego „mikrolasu”. Do wyparzonego i osuszonego słoika wsypujemy około 2 cm warstwę piasku lub żwirku, następnie cienką warstwę aktywnego węgla i około 5 cm ziemi. Sadzimy sadzonki, ziemię wykładamy mchem, kamieniami i korą. Następnie podlewamy rośliny lejąc wodę po ściankach tak, by cała ziemia i piasek były wilgotne. Przecieramy ścianki naczynia papierowym ręcznikiem, zakręcamy słoik i… gotowe! Teraz tylko należy znaleźć odpowiednie miejsce, najlepiej w półcieniu. (ponieważ słoik działa jak szklarnia, należy pamiętać, by nigdy nie stawiać go na bezpośrednim słońcu). W zielonym mikroklimacie po tygodniu powinna pojawić się delikatna para wodna. Jeśli się nie pojawi, rośliny należy odrobinę podlać. Jeśli będzie jej za dużo, wówczas wystarczy na kilka godzin otworzyć naczynie.

 

Artykuł ukazał się w kwartalniku „Spiżarnia Smaków”, nr 4/2017.